Czas na refleksje ... Długo zbierałam się do napisania czegokolwiek a zarazem czegoś sensownego co mogło by was czytelników poruszyć oraz zachęcić do przeczytania tego postu . Post ten jest jedynie natłokiem myśli które nie dają mi spokoju na co dzień i chciałabym żeby to było jakąś formą uwolnienia ich a więc opowiem wam historie jak spieprzyłam jedną relacje z chłopakiem krótko mówiąc . Pewnego jesiennego dnia poznałam chłopaka o imieniu Kamil na portalu randkowym wydawało by się to zbyt śmieszne ale tak było napisał do mnie okazał się kochanym chłopakiem z ogromnym sercem był naprawdę wielkim wsparciem w gorszych momentach i spokojem który mi dawał miał do mnie ogromną cierpliwość do czasu ... Pierwsze spotkanie nasze a zarazem ostatnie dało mi coś więcej niż z większości facetami . było to wspaniałe spotkanie jakiekolwiek miał...
Komentarze
Prześlij komentarz